Inblanco, styczeń 2007

    Kochani
         Po raz pierwszy od wielu lat „zafundowałem” sobie w czasie Świąt Bożego Narodzenia prawdziwy urlop – 7 dni bez pracy, tylko wypoczynek, w tym kilka cudownych dni spędzonych z moim Patrikiem. Zwykle na Święta zostawiałem sobie pisanie publikacji, opracowań, tym razem byłem po ostatnich kilku tygodniach tak zmęczony, że rozciągnąłem „rektorski zakaz pracy w święta” także na siebie. Ale jednak ciągnie wilka do lasu i felieton piszę rano w Sylwestra i od dzisiaj wracam do pracy a czeka mnie kilka ważnych tekstów. Dzisiaj felieton będzie nietypowy – zwykle noworoczne teksty są lekkie, przyjemne i radosne ja chcę z Wami porozmawiać o poważnych sprawach. A rzecz dotyczy naszej przyszłości – tzn. przyszłości Szkoły a więc i Waszej.

         Na początku grudnia dowiedziałem się, że redakcja „Pulsu Biznesu” wraz z marką Johnnie Walker i firmą Diageo nominowała mnie do przyznawanej od 2003 roku nagrody „Keep Walking Award 2006” wspólnie z czterema przedsiębiorcami (Zbigniewem Drzymałą – właścicielem Groclin Auto, Piotrem Mularukiem Yeti Films, Romanem Rojkiem – współwłaścicielem Grupy Atlas oraz Ryszardem Szpikowskim – twórcą Work Service). Któryś z nas otrzyma dodatkowo nagrodę główną - tytuł „Striding Man 2006 ”. Nominacji towarzyszyły wywiady w „Pulsie Biznesu” zamieszczone także na stronie PB. Czytelnicy, jak to jest w zwyczaju mogli zamieszczać swoje komentarze do wywiadów. Z ciekawości po kilku dniach od ukazania się wywiadu wszedłem na stronę i przejrzałem zapiski pod wywiadem. Znalazłem 11 wypowiedzi z tego 10 bardzo miłych ( co ciekawe najbardziej entuzjastyczne pochodziły od absolwentów studiów licencjackich, którzy studia magisterskie kończyli w najlepszych uczelniach warszawskich) i jedną krytyczna. Zamieściłem ją poniżej w przypisie cytując bez zmian, poprawiłem tylko ortografię. to nieważne czy rzeczywiście pochodzi od studenta czy od kogoś innego ale ta opinia warta jest mojej odpowiedzi.

    „Wiele z tego co się mówi jest przerysowane. Nie wiem kto w tej szkole dobrze zarabia, czy chodzi o osoby które muszą dobrze zarabiać, aby je w ogóle tu ściągnąć, a bez nich nie ma i nie byłoby szkoły, czy osoby, które zarabiają dobrze bo są bliskie układów, które w tej szkole panują. Szkoła bez zmian jakich wymaga w 2014 roku nie będzie istnieć. Z roku na rok mniej studentów i mniejsze zaangażowanie ze strony władz uczelni aby to zmienić. Fala WSB już za nami, teraz już równo w dół”.

    „Student

         Od wielu lat obserwuję dwa typy reakcji na temat naszej Szkoły – entuzjastyczne i bardzo krytyczne. Co ciekawe zwykle mało jest opinii „letnich”. To dobrze – nasza Szkoła jest wyrazista, tworzy wyrazisty wizerunek i jest inna od pozostałych polskich uczelni. Charakterystyczną cechą jest to, że najlepsze opinie o Szkole słyszę lub czytam od absolwentów, często tez od studentów I roku. Od kilku lat badamy w specjalnych ankietach poziom satysfakcji studentów. Starannie badamy Wasze opinie i znając je mógłbym machnąć ręką na ten jedyny krytyczny zapis – ale ponieważ dotyczy przyszłości to jednak odniosę się do niego. Po pierwsze WSB-NLU systematycznie się rozwija – od blisko 10 lat prowadzimy bardzo konsekwentną politykę kadrową – rozwoju własnych kadr i mogę z całą stanowczością stwierdzić, że zaczęliśmy to jako pierwsi w Polsce i rezultaty przekroczyły moje oczekiwania. W tej chwili na dwóch najstarszych wydziałach i w Studium Języków Obcych pracuje na etatach 155 pracowników, z tego tylko 23 dojeżdża do nas z innych miejscowości pracując także na innych uczelniach. W ciągu ostatnich 8 lat aż 21 asystentów obroniło doktoraty. Jesteśmy całkowicie niezależni od uczelni państwowych w zakresie zatrudniania asystentów i adiunktów. Kilku naszych adiunktów otrzymało od Rektora stypendia habilitacyjne i w niedługim czasie będziemy hucznie świętować pierwszą naszą habilitację. Otrzymaliśmy kilka miesięcy temu II kategorię naukową dla naszego Instytutu Nauk o Zarządzaniu (tak wysoką kategorię otrzymały w Polsce tylko dwie prywatne uczelnie). Jesteśmy przekonani, że Wydział Przedsiębiorczości i Zarządzania najważniejszy wydział uzyska pełną samodzielność; (tzn. będzie zatrudniał tylko własnych samodzielnych pracowników naukowo-dydaktycznych) już w latach 2010-2012. Oczywiście znacznie trudniejszą sytuację kadrową mamy na dwóch najmłodszych wydziałach, tj. Politologii i Psychologii one potrzebują tak jak biznes kilku lat na pełną stabilizację kadrową. W każdej uczelni najważniejsza jest kadra naukowo-dydaktyczna i tu z satysfakcją mogę powiedzieć, ze w 2014 roku przekażę swojemu następcy całkowicie bezpieczną szkołę z młodą, własną i dynamicznie się rozwijającą kadrą.

         Rzeczywiście w ostatnich 2 latach mamy gorszą rekrutację, ale tylko na studiach stacjonarne. To źle i podejmujemy obecnie wyraziste kroki, aby odwrócić tą tendencję. Efekty zobaczycie już w lutym. Ale kłopoty z rekrutacją nie są zaskoczeniem ani nie dotknęły tylko nas. Przyczyn jest kilka – postępujący niż demograficzny i spadek liczby 19-latków, brutalna konkurencja uczelni państwowych, które zwiększają wciąż rekrutację na studia bezpłatne oraz konkurencja ze strony 300 ( ! ) uczelni prywatnych, które często sprzedają dyplomy za niskie czesne i nie zmuszają studentów do nauki, do tego liczne wyjazdy Polaków na studia za granicą. To nie jest zdrowy rynek i zanim sytuacja się unormuje – tzn. padnie 100 pierwszych uczelni lub zostanie zamkniętych przez Państwową Komisję Akredytacyjną to minie kilka trudnych lat i na te lata od dawna się przygotowujemy. Naszą odpowiedzią było wcześniejsze od innych rozpoczęcie budowy własnej kadry, wcześniejsze zakończenie inwestycji materialnych i bardzo ostre wejście na rynek projektów europejskich (od 1 maja 2004 r. wygraliśmy 13 projektów na kwotę ponad 27mln zł!!) Naszą agresywną odpowiedzią na konkurencję uczelni państwowych jest konkurowanie o najzdolniejszych i bardzo dobrze przygotowanych kandydatów na studia poprzez oferowanie studiów nieodpłatnych na I roku dla kilkudziesięciu osób rocznie z możliwością kontynuowania nauki bez płacenia czesnego przy spełnieniu warunku średniej ocen powyżej 4.6, czy też otwarcie nowego, bardzo atrakcyjnego kierunku „psychologii”. Sporo miejsca by zajęło wymienienie najważniejszych tylko inicjatyw dydaktycznych, które już przynoszą i będą przynosiły w przyszłości wzrost poziomu studiów, ale nie ma sensu ich wymieniać, bo wy skutki tych działań odczuwacie na codzień.

         Muszę przyznać, że rozśmieszyło mnie ostatnie zdanie w cytowanej wypowiedzi „Fala WSB już za nami, teraz już tylko w dół” w sytuacji, gdy szkoła zgłosiła do programów europejskich najbardziej ambitny polski projekt „Miasteczka Multimedialnego” i utworzyła w czasie wakacji, w ciągu jednego miesiąca własny klaster 51 firm multimedialnych, działających na terenie całego kraju. Czy tak się zachowuje instytucja idąca cytując „równo w dół”. Trzeba bardzo dużo złej woli, albo głupoty (a o to swoich studentów nie podejrzewam), aby takie wnioski z tego co się dzieje w naszej szkole wyciągać. Nie podejrzewam, aby autor tej wypowiedzi się odważył ujawnić, ale zgłaszam ofertę zakładu o 100 butelek 1 litrowych „złotego” Johnny Walkera, że WSB-NLU nie tylko będzie w 2014 r. istnieć, ale będzie w jeszcze lepszej kondycji kadrowej i materialnej niż jest teraz.

         Słów o „układach” w szkole nawet nie komentuję, bo tak przezroczystej polityki finansowej jaką nasza Uczelnia prowadzi nie znajdziecie w żadnej innej polskiej uczelni (zarówno publicznej jak i prywatnej).

         Na koniec najlepsze życzenia Noworoczne dla czytelników InBlanco i Ampersand na nowy 2007 rok i dla obu Redakcji – cudownego roku, cudownych przyjaciół, wspaniałych wyników w obu sesjach egzaminacyjnych , a później fantastycznych wakacji.

    Wasz Rektor



    ( Ps. A tak na marginesie to fantastyczny objaw „upadku” WSB-NLU - w małej uczelni na końcu świata studenci wydają sami dwa pisma studenckie, w dwóch językach i to na takim poziomie merytoryczno-edytorskim, że to są obecnie zdecydowanie najlepsze gazety studenckie w Polsce. A ja byłem bez wyjścia – felietony będą wspólne, bo tylko wtedy nie będę brał udziału w konkurencji, która gazeta jest lepsza).
o mnie | kontakt | okiem przedsiębiorcy | w prasie | relacje z absolwentami | niezwykły album | wywiady
Krzysztof Pawlowski 2007 © Wszystkie prawa zastrzeżone