InBlanco, marzec 2005

         Od przeszło miesiąca uczestniczę aktywnie w ożywieniu wspólnej działalności absolwentów WSB-NLU, a może lepiej to określić w przeniesieniu tej działalności na nowy, znacznie wyższy poziom. Jedną z cech wyróżniających naszą Uczelnię od innych jest wysoki, emocjonalny poziom identyfikacji większości studentów z Uczelnią przenoszący się na długoterminowe relacje WSB-NLU z absolwentami. Jesteśmy z tego dumni i staramy się, żeby te ciepłe relacje podtrzymywać i wzmacniać. Stąd coroczne zjazdy absolwentów, stąd Forum Absolwentów w Internecie. Ale warunki się zmieniają, liczba absolwentów wciąż rośnie, obecnie jest ich już 5 tysięcy, zmieniają się warunki komunikacji - 10 lat temu dożywotnie konto e-mail na naszym serwerze dla każdego absolwenta było czymś niezwykłym, a teraz zaczyna być niemal utrudnieniem (trzeba pamiętać jeszcze jeden login) tak więc „czułem przez skórę”, że trzeba szarpnąć sprawy do przodu. Stąd w styczniu 2005 roku wybraliśmy z naszej bazy adresowej 40 absolwentów pracujących w Warszawie i zaprosiłem ich na 1 lutego na spotkanie, które miało być swoistą „burzą mózgów” – próbą wypracowania nowej formuły działalności absolwentów. Na to pierwsze spotkanie przyszło 25 osób – poszło świetnie – były nowe pomysły, były też deklaracje aktywnej działalności – pojawili się nowi liderzy i zdecydowaliśmy się na ponowne spotkanie w Warszawie, 1 marca tym razem w BCC. Wyobraźcie sobie, że w BCC brakło krzeseł – przyszło aż 98 absolwentów i teraz można mówić już o nowej jakości – powstaje w Warszawie „sieć wzajemnych usług”, specjalna baza adresowa, w której każdy z zapisujących się przedstawia swoje możliwości związane z pracą (np. możliwość dodatkowego discount na samochód czy lepszych warunków na otrzymywany kredyt) i obszar zainteresowań. Gdyby przyjąć jako odniesienie wyniki badań przeprowadzonych dwa lata temu wśród absolwentów studiów stacjonarnych, to w Warszawie pracuje już ponad 600 osób posiadających dyplomy WSB-NLU! To jest potężna siła. 1 kwietnia nasi absolwenci organizują kolejne spotkanie (wynajmujemy duży klub), a 21 maja w Warszawie odbędzie się doroczny zjazd absolwentów, a końcowy bankiet będzie wspólny z bankietem Klubu Sądeczan w Warszawie. Jak widzicie tempo jest ostre, ale to nie wszystko, już są deklaracje powstania „lóż regionalnych” w Krakowie i na Śląsku, a może także w Gdańsku i Poznaniu.

         Dlaczego piszę o tym w notatkach do Was? Pozornie przecież Was to nie dotyczy. Ale po pierwsze już wkrótce (za rok, za dwa, za chwilę) będziecie absolwentami i po drugie chcę po raz kolejny zwrócić Waszą uwagę na znaczenie „sieci powiązań personalnych”. Mam kontakty bezpośrednie z wieloma absolwentami – obserwuję ich pracę, życie i widzę jak wielu z nich podróżuje (wyobraźcie sobie, że 26 lutego dwoje naszych absolwentów – Agnieszka i Krzysztof brali ślub na Bali) pracuje w korporacjach globalnych, otrzymuje oferty pracy poza granicami Polski. W tej sytuacji posiadanie możliwie wielu znajomych, przyjaciół rozrzuconych po całym świecie, pracujących w różnych firmach i instytucjach jest ewidentną wartością dodaną. Z taką „siecią przyjaciół” żyje się lepiej, pracuje efektywniej i łatwiej zdobywa się dobrą pracę. A studia to ostatni okres w życiu, w którym człowiek łatwo znajduje przyjaciół prawdziwych, bo bezinteresownych, później takie prawdziwe przyjaźnie oczywiście zdarzają się, ale bardzo rzadko. Stąd stale to Wam powtarzam, wykorzystajcie czas studiów do poznania tak dużej liczby osób jak to jest możliwe – z naszych doświadczeń najbardziej łączy wspólna praca w organizacjach studenckich. Teraz macie jeszcze lepiej – w Szkole obok studentów – Polaków są nasi studenci z 18 krajów (ponad 100 osób), a dodatkowo kilkudziesięciu studentów z innych państw przyjeżdżaj w ramach programu ERASMUS – SOCRAES. Stale powtarzam podczas spotkań z absolwentami, że Szkoła nic nie potrzebuje od nich (nie chcemy, aby np. pomagali nam finansowo, na to przyjdzie czas za 20-30 lat), że tak naprawdę to jest ich wspólny interes – pomagać sobie wzajemnie i w ten sposób wzmacniać markę WSB-NLU, bo tak działają absolwenci najlepszych uczelni na świecie (Harvard, Stanford czy INSEAT).
o mnie | kontakt | okiem przedsiębiorcy | w prasie | relacje z absolwentami | niezwykły album | wywiady
Krzysztof Pawlowski 2007 © Wszystkie prawa zastrzeżone