InBlanco, maj 2005

    Notatki rektora

         Codziennie przechodząc z budynku A do B mijacie różne drzewa, na których wiszą karteczki z nazwiskami. Podobnie jest na zielonym skwerze obok boisk sportowych. Takich drzew z nazwiskami jest w naszej Szkole, aż 47.

    Są wśród tych nazwisk nazwiska osób sławnych jak Jan Nowak-Jeziorański czy Daniel Fried obecny zastępca Sekretarza stanu w rządzie USA. Ale większość nazwisk zapewne Wam nic nie mówi – łączy ich jedno – wszyscy w sposób szczególny zasłużyli się Szkole, w szczególnej wdzięczności przechowuję pamięć o Tych, którzy pomogli nam przetrwać pierwsze 5 lat. Pierwsze „Medale Wdzięczności” przyznałem w 1997 roku, każdemu medalowi towarzyszy drzewko sadzone w naszych „Parkach Pamięci”.
    Dla dwóch osób, które już mają swoje drzewka, ale których zasługi dla nas, a szczególnie dla Was – studentów są szczególne, wystąpiłem rok temu do Prezydenta RP o odznaczenia państwowe. Są to odchodzący z funkcji prezydenta dwaj nasi przyjaciele z Chicago – dr John Minogue – dotychczasowy Prezydent DePaul University oraz odchodzący w lipcu 2005 roku dr Curtis McCray – Prezydent National-Louis University. To tym dwóm osobom zawdzięczacie dyplomy amerykańskich uniwersytetów.

         18 kwietnia tego roku w Konsulacie Generalnym RP w Chicago odbyła się podniosła uroczystość. Konsul Generalny RP w Chicago Pan Franciszek Adamczyk wręczył obu Prezydentom Krzyże Kawalerskie Orderu Zasługi Rzeczpospolitej Polskiej. To bardzo wysokie odznaczenie – w czasie swojej 4-letniej pracy w Chicago Konsul wręczył takie odznaczenie tylko jednej osobie. Chciałem, aby obu Prezydentów uhonorować w sposób szczególny – przecież zrobili coś bardzo dobrego, nie tylko dla WSB-NLU, ale i dla Polski.

         Są ludzie, którzy zapominają o udzielonej im pomocy niemal natychmiast. Uważają to za oczywiste – ja sam mogę powiedzieć, że mniej niż 10% osób, którym w jakiś sposób pomogłem (a było ich sporo), powiedziała lub napisała słowo dziękuję. Nigdy też nie oczekuję tego, ale nie ma co ukrywać, że miło to usłyszeć.

         Ja w swojej działalności publicznej postanowiłem tak długo jak to możliwe zachować pamięć o osobach, które mi w tworzeniu różnych instytucji pomagały. Staram się też reagować na każde gesty przyjaźni okazane Szkole. Dzisiaj pisałem podziękowanie dla Pani Teresy Harmstone z USA, która postanowiła nam przekazać część swojej biblioteki (590 tomów!) dotyczącej nauk politycznych i dla Prezesa firmy Zet Transport – Jana Załubskiego, który zrezygnował z wynagrodzenia (16 tys. zł!) za odśnieżanie naszej Szkoły.

         Zarówno gesty, akty pomocy, jak i pamięć o nich budują zdrową tkankę społeczną – można też powiedzieć, że w ten sposób tworzy się prawdziwe społeczeństwo obywatelskie.

         Dlatego z taką sympatią obserwuję akcje charytatywne organizowane przez Was. Na konferencji „Polska jest rajem” Pani Janina Ochojska mówiła o pomocy dla potrzebujących podkreślając jak dużo można zrobić, gdyby każdy z nas dał bardziej potrzebujących 1 zł na dzień, tydzień czy miesiąc, w zależności od własnej zamożności.

         Wracając do pomocy jaką otrzymaliśmy i nadal otrzymujemy od amerykańskich uniwersytetów – bez wsparcia nas przez NLU w I połowie lat 90-tych Szkoła by nie przetrwała – ja, aby choć symbolicznie docenić tę pomoc od wielu lat staram się angażować we wspieranie edukacji biznesowej na Ukrainie – tak, aby łańcuch pomocy trwał.

         Z pamięcią o darczyńcach, osobach życzliwych łatwiej się żyje. Tak po prostu. Pomyślcie o tym. Czasami tak niedużo trzeba, aby uczynić coś miłego – czy to przez pomoc drugiej osobie czy też pamięć o niej. Powtarzam łatwiej się wtedy żyje i ma się więcej radości z życia.
o mnie | kontakt | okiem przedsiębiorcy | w prasie | relacje z absolwentami | niezwykły album | wywiady
Krzysztof Pawlowski 2007 © Wszystkie prawa zastrzeżone